środa, 6 lipca 2011

xD

Niby nie chce już pisać na tym blogu ale co mi tam..xD
 Farbowałam dziś włosy na rudo...ale mi nie wyszło...byłam w
Chrzanowie po szamponetkę..ale nic nie wyszło..bo mam chyba
zaciemne włosy..grrr....Ale tak po za tym byłam na chwilke naświeżym powietrzu
bo nie lało..mam dość już tej poj** pogody....Pisałam z Bibi która jak zwykle
mnie męczyła i pisała o JB bosz jak ja go nie nawidzę...okropne dziecko...
Powoli kończę czytać moją książkę..;D ale to bardzo powoli..
Jutro jak nie będzie padac jede na konie z Bree do Płazy...ale wszystko
zależy od tej pogody...Pisałam jeszcze z Olą..o jakiś tam gupotach..
Z Dagmarą...oo....**** nie ważne..haha...ale to nie było nic strasznego na
szczęście..xd No to chyba tyle..papa
Scene-Emo World

środa, 15 czerwca 2011

14.czerwca..

No to znowu wstać do szkoły..podeszłam pod dom Oli ale ona mam słodkiego psiaka.;d
Pojechałyśmy do szkoły..i jeszcze po drodze wzięłyśmy Agatę.
Pierwsza lekcja historia nuda..!
Później Polski nawet...Później Matma prawiła nam kazanie jaką to my jesteśmy klasą..
I później były próby..;DI do domciu...szłam na nogach z dziewczynami..;d
No i znowu zaczoły coś tam bredzić...;d Jeee...dotarłam do domu..haha
Musiałam się przebrać i malować z mamą płot..;d Byłam cała umazana.
Później przyszła do mnie Agata grałyśmy w badminktona dwa razy lotka wpadła nam do somsiada
Masakra..ale później już nie  grałyśmy..;d
Piłyśmy kapuczino..mmm..;d
Byłyśmy na kompie..obczaiłyśmy och karol dwa ale nie całe..;d!

piątek, 10 czerwca 2011

8.czerwca

Było super bo jechaliśmy do warszawy..;d ale najgorsze było to że wstałam o 5.00 może i wcześniej.
Jak już wyjechaliśmy z pod szkoły Ola dostała gupawkę i miała tak praktycznie całą drogę a z nią cięszko jest wytrzymać...:D Jak już dojechaliśmy do warszawy nad nami leciały ogromniaste samoloty..:D
Najpierw byliśmy w zamku Królewskim..wow..;d
Później na obleśnej bułce..;d I pojechaliśmy na obiad..;d jeszcze był pomnik małego powstańca..;d
I po obiedzie szukaliśmy naszego hostelu.jak już go znaleźliśmy..to aż szkoda słów to był obóz przetrwania jak
nie gorzej..ale jakoś przetrwałam..:D
Drugi dzień
Byliśmy na dachu w ogrodach koło pomniku Chopina zrobiłam zdjęcia pawią..;d
Wyjechałam windom na Pałac Kultóry..;D Ale widoki a jak fajnie wiało..byłam w galeri złote tarasy
ale ona była gigantyczna..no i pojechaliśmy do domu jeszcze zatrzymaliśmy się  w MacDonaldzie
oglądaliśmy w autobuje króla lwa.!
Koniec

sobota, 4 czerwca 2011

4.czerwca

Weekend..jee Jak wstałam...to oczywiście zjadłam śniadanie ubrałam się i sprzątanie masakra ale
dałam rade..jee jak skończyłam to poszłam na pole...;p
Zjadłam loda..mmm. I poszłam się przebrac bo mieliśmy mieć gości..xD
Mój brat był chory.Przyjechałą do mnie kuzynka pogadałyśmy i wogule..xD
Było super.jak pojechali juz to poszłam się umyć...i jeszcze grałam na kompie...oglądałam
tv jakieś filmy..xD
Tyle..xD

piątek, 3 czerwca 2011

3.czerwca

Dziś mieliśmy na godzinę później jeee..jak wstałam zjadłam śniadanie ubrałam się i do szkoły..;/
Podeszłam pod dom Oli i jej mama zawiozła nas do szkoły..:D
Pierwszy był Angielski, później matematyka nawet spoko..:)
W-FF grałyśmy w nożną..hmm jakoś nam to nie wychodziło jak widać nie jesteśmy powołane do 
gry w nożną...:P
No i nadeszła ostatnia lekcja  Polski zleciał szybko..I dom..!!!
Szłam z (Bree Martyną Olą Karoliną)..Szybko dotarłam do domu..;P
Zjadłam obiad przebrałam się..;D I jak narazie tyle bo jeszcze coś dopisze..xD
Pojechałam z mamą do okulisty po receptę na soczewki..:D
Strasznie było dużo ludzi więc pojechałyśmy do cioci..:P
A jak już wróciłyśmy to odrazu weszłyśmy..;p
Wróciłam do domu..jeszcze do nas ciocie przyszła jak już poszli to zjadłam kolacje..i
umyłam się...:P I tak cały dzień mi zleciał..:D